•  

Rola uzbrojenia w średniowiecznym społeczeństwie

Wojny, bitwy i pochody zbrojne kształtowały w toku dziejów losy kontynentów, narodów i państw były, i są nadal, zjawiskami ogromnie ważnymi, wpływającymi na bieg historii. Wojna wraz ze wszystkimi towarzyszącymi jej zjawiskami pozostaje w nierozerwalnym związku z całokształtem życia społecznego. Wydarzenia militarne, ich charakter, a niekiedy także i przebieg, łączą a bowiem z etapami rozwoju ekonomicznego, ustrojem, kulturą i tradycjami każdej zaangażowanej w walkach wspólnoty ludzkiej. Wojny były szczególnie ważne w średniowiecznej Europie. Ważne  bez względu na cele z nimi związane. Można nawet stwierdzić, że w militarnych problemach owych lat odbija się całe oblicze epoki. Badania przebiegu wojen, sztuki wojennej, struktury sił zbrojnych oraz innych elementów historii wojskowej nie są dziś możliwe bez zwracania bacznej uwagi na broń i oporządzenie używane w toku militarnych konfrontacji. Wolno zaryzykować pogląd że studia nad uzbrojeniem spełniają w poznawaniu historii europejskiego średniowiecza rolę znaczącą, a w dziedzinie kultury materialnej - szczególnie eksponowaną. Mogą być cennym źródłem informacji oraz inspiracji dla pokrewnych specjalności naukowych wpływając własnymi ustaleniami na dobór i ocenę metod właściwych owym dyscyplinom. Wyniki badań bronioznawczych mogą też służyć kształtowaniu szczegółów problematyki historycznej. Czynią to poprzez ukazanie płaszczyzn wzajemnego przenikania ustaleń ściśle merytorycznych. Spróbujmy wymienić dziedziny życia społeczeństw  średniowiecznych które mogą być wyjaśniane także za pomocą studiów nad historią uzbrojenia, Na początku przypomnijmy, że za sprawami wojennymi łączyła się ówczesna struktura społeczna. Feudałowie uzasadniali swój tytuł do zajmowania uprzywilejowanej pozycji obowiązkiem obrony kraju. Bogatsze i mniej zamożne rycerstwo wywodziło się, na ogół, od profesjonalnych czy półzawodowych drużynników wczesnofeudalnych. Organizacja "drużyna" była  ważnym elementem systemu państwa , a jej rola wykraczała poza militarne obowiązki i potrzeby. Grody stanowiące podstawę obronnego systemu Polski, a później zamki, były nie tylko warowniami, siedzibami garnizonów centrami władzy politycznej, administracyjnej czy sądowej . Stawały się centrami życia gospodarczego , religijnego i kulturalnego. Na potrzeby ich załóg pracowali osiadający w pobliżu rzemieślnicy. Przybywali tam kupcy, a w obrębie obwodu warownego wznoszono najstarsze w naszym kraju świątynie i siedziby władców, zdobne niekiedy dziełami sztuki wysokiej klasy . Wielu rzemieślników przeznaczało swe wyroby właśnie na zaspokojenie zapotrzebowania sił zbrojnych . Wytwórcy starali się nadać broni wysokie walory  Nie żałowano niczego , co mogło zapewnić należytą jakość uzbrojenia . Sporządzano je z najlepszych surowców , stosując przy tym szczytowe osiągnięcia techniki . Pojawienie się nowego lub ulepszonego rodzaju broni powodowało wysiłki wynalezienia możliwie najlepszej przed nią obrony . Przykładem tego zjawiska jest rywalizacja pomiędzy producentami uzbrojenia zaczepnego a wytwórcami broni ochronnej .

Nowe wynalazki wpłynęły także na przemiany w strategii i taktyce . Pojawienie się kuszy , halabardy czy piki lub dużej tarczy spowodowało wzrost znaczenia piechoty . Wynalezienie długiej kopii przyśpieszyło powstanie jazdy typu uderzeniowego . Te i inne przemiany uzbrojenia pociągnęły za sobą konieczność zrewidowania struktury średniowiecznych armii , wprowadzenie nowych sposobów walki . Zjawiska owe rzutowały na możliwości prowadzenia wojen , także poprzez oddziaływania na ekonomikę ? zmuszając władców do gromadzenia środków na koszta zaciągu oddziałów najemnych wojowników

Wśród rzemieślników produkujących broń najistotniejszą rolę odgrywali specjaliści obróbki żelaza . Z tego surowca poddawanego z reguły dodatkowym zabiegom wydobywającym niektóre cechy ? np. twardość czy sprężystość , wykonywano większość broni bądź jej zasadniczych części . Znaczny był także udział metalurgii kolorowej , zwłaszcza w zdobieniu oręża a później w produkcji luf broni palnej . Ważna była obróbka drewna ? wyrób drzewc włóczni i kopii, łóż kuszy, łęczysk łuków promieni strzał i bełtów, terlic siodeł, szkieletów tarcz etc. Istotną rolę odgrywało skórnictwo w wyrobie tarcz , siodeł i innych elementów rzędu końskiego, kubraków do których nitowano płytki pancerza. Spore znaczenie w wytwórczości zbrojeniowej miały także róg, kość i włókno. Na ornamentowanie oręża nie żałowano ani cennych materiałów, ani trudu artystów i rzemieślników tworzących, niekiedy prawdziwe dzieła sztuki. Na dekoracyjne i estetyczne walory broni zwracano baczną uwagę szczególnie w latach, gdy oręż służył nie tylko do boju, ale był też widomym symbolem społecznej pozycji właściciela . Produkcja uzbrojenia wiąże się także z innymi , na pozór zupełnie odległymi , zjawiskami, takimi jak choćby struktura ekonomiki polskiego państwa wczesnośredniowiecznego . Przykładem może być sieć osad służebnych , w tym również pracujących na potrzeby sił zbrojnych . Dla ich zaspokojenia trudziła się ludność Kobylnik , Szczytnik , Grotnik czy  Kowali   Od XIII w. poczynając zasadnicze znaczenie w produkcji uzbrojenia miało rzemiosło miejskie , z czasem grupujące się w cechach . W XIV w. korporacje te okrzepły , w ich składzie znaleźli się mieczownicy , płatnerze pancernicy , hełmiarze, łucznicy i puszkarze . Na potrzeby wojenne część wyrobów przeznaczali nożownicy , siodlarze , rymarze , wędzidlarz, kowale, ludwisarze i inni . Badania bronioznawcze , zwłaszcza analiza technologii produkcji oręża oraz studia nad znakami , napisami oraz innymi sygnaturami umieszczanymi zwłaszcza na mieczach średniowiecznych , przyniosły sporo informacji o organizacji wytwórczości zbrojeniowej . Okazało się , że kierowały nią skomplikowane, niekiedy , prawa . Gotowa broń zanim dotarła do rąk użytkowników , przechodziła częstokroć przez liczne , wyspecjalizowane pracownie . Warsztaty owe wcale nie musiały znajdować się w tym samym mieście, a nawet kraju .Zjawisko to można zilustrować na przykładzie mieczów. Brzeszczot wykuty przez specjalistę kowala w Pasawie , Augsburgu czy  Solingen , zahartowany przez specjalistę hartownika, oszlifowany przez szlifierza , wypolerowany przez polernika ,mógł być wyeksponowany np. do Skandynawii , na Ruś czy do Polski . Tu , w warsztacie mieczownika montowano miecz , osadzano rękojeść , niekiedy zdobioną zgodnie z lokalną modą . Tak , więc , nierzadko swój ostateczny kształt miecz otrzymywał daleko od produkcji głowni . Oprawiający broń mieczownik kupował u skórnika także pochwę i rapcie . Zdarzało się , gdy odbiorcą był zamożny klient , że zajęcie przy mieczu znajdował złotnik ,dekorujący bądź rękojeść , bądź całą oprawę .

Skomplikowane zjawiska rządzące produkcją średniowiecznego uzbrojenia można śledzić analizując znaki - marki wytwórców . Bronioznawcy odkrywają na mieczach kilka niekiedy odmiennych znaków  umieszczanych na tym samym egzemplarzu . Kowal wytwarzający głownię umieszczał swą cechę na trapieniu rękojeści, gdyż miała ona znaczenie jedynie dla kolejnego specjali­sty, przeto nie musiała być widoczna. Mieczownik po oprawieniu rękojeści i ostatecznym wyostrzeniu głowni, kładł swą markę na jelcu widocznym dla nabywcy. Znak ten, indywidualny wśród mieczów odkrywanych w Polsce można napotkać różne marki kowalskie i mieczownicze. Wszystko wskazuje, że są wśród ich także cechy pracowni rodzinnych . Niestety, nie udało się ich zidentyfikować. Ścisłe związki produkcji oręża z dziejami i strukturą średniowiecznego rzemiosła skłaniają do zwrócenia uwagi na inne ważne zjawisko , jakim jest dystrybucja broni .Wydaje się , że bronioznawstwo może wieść sporo ustaleń  , zwłaszcza w badaniach handlu dalekosiężnego. Odtworzenie szlaków kupieckich oraz metod i specyfiki ówczesnego handlu orężem ma istotny walor dla pognania ekonomiki europejskiej w średniowieczu.  Bronioznawca znajduje się w dość korzystnym położeniu w porównaniu z badaczami innych dziedzin wytwórczości . Tylko bowiem w nielicznych przypadkach mogą oni, bez przeprowadzenia skomplikowanych analiz , m.in. technologicznych , ustalać ze znacznym prawdopodobieństwem pochodzenie interesujących  ich przedmiotów . Oręż zaś to jeden z nielicznych wytworów rzemiosła opatrywanych znakami pracowni czy ośrodków produkcyjnych . Odkrycie na ziemiach polskich wyrobów nadreńskich wskakuje więc na kontakty handlowe pomiędzy tymi terytoria­mi. Wysoki stopień prawdopodobieństwa, że dowodzą związków ekonomicznych , a nie konfliktów militarnych (broń często padała łupem walczących) można uzyskać wtedy , gdy stwierdzimy , że broń obcej produkcji zyskuje cechy lokalne. Sprowadzony z daleka oręż  ornamentowano zgodnie z własnymi upodobaniami , niekiedy dostosowywano do wymogów odmiennego teatru działań wojennych. Na podstawie analizy militariów można sądzić o handlowych kontaktach polsko-nadreńskich , polsko-węgierskich czy polsko-czeskich. Ilość i prawdopodobieństwo takich wniosków wzrosną wraz z postępem badań , zwłaszcza o interregionalnym zasięgu .

          Mówiąc o przydatności broni w badaniach handlu należy pamiętać, że nie zawsze jest ona świadectwem wymiany . Mogła docierać na obce terytoria w ręku najeźdźcy i zostać przezeń utracona . Bywała także łupem przyniesionym z wyprawy, mogła być też wykonana przez jeńca, który na obcej ziemi nadał jej kształt typowy dla broni wytwarzanej  w ojczyźnie. Aby właściwie ocenić obcy element uzbrojenia , badacz winien podjąć dodatkowo działania, umożliwiające uniknięcie pomyłki . Niekiedy całkowicie bezsporne ustalenie pochodzenia "importu" staje się niemożliwe.

Do najbardziej dyskutowanych zjawisk wczesnego średniowiecza należą stosunki etniczne i społeczne, w polskich warunkach ale wyjaśniają ich  w pełni źródła pisane

Wśród źródeł archeologicznych wykorzystywanych do rekonstrukcji owych problemów niemałą rolę odegrać mogą zabytki uzbrojenia, Wskażmy kilka przykładów,  Badacze wczesnośredniowiecznych  cmentarzysk szkieletowych nie odnajdują w grobach niektórych militariów , a szczególnie elementów rzędu końskiego ? siodeł , wędzideł , strzemion a także tarcz . 

Wolno sądzić , że wkładanie ich do grobów było obce ludności ziem polskich. Jeśli więc w skład wyposażenia grobowego wchodzą części rzędu , można mniemać , że pochowano w nim osobę obcego pochodzenia . Również szabla czy strzały z romboidalnymi grotami ułożone przy zmarłym sugerują , że był koczownikiem. Szabla. bowiem to we  wczesnym  średniowieczu broń ludów  stepu euroazjatyckiego , podobnie jak groty strzał z romboidalnym liściem  trójgraniaste w przekroju. Na podstawie tych kryteriów i analizy stylistycznej ozdób ustalono , że pochodzące z X w. cmentarzysko w Przemyślu zawiera szczątki Madziarów. Odkrycie to uprawdopodobniło sugestie historyków, że grupy koczowniczych jeszcze wówczas Węgrów docierały do południowej Polski. Do zupełnie nietypowych dla kultury wczesnopolskiej zjawisk należy także grzebanie zmarłych w jednym grobie z końmi. Zwyczaj ów rozpowszechniony był wśród koczowników, a w starszych fazach średniowiecza znali go także Bałtowie . Wśród militariów odkrywanych w Polsce obcego pochodzenia są buławy , kiścienie , łuki złożone , trapezowate i trójgraniaste groty strzał , groty włóczni ze skrzydełkami, pewne typy czekanów a także szyszaki tzw. typu wielkopolskiego. W późnym średniowieczu są to niektóre miecze oraz część strzemion i tarcz. Nie wszystkie były używane przez wojowników polskich, np. częste na Rusi buławy, kiścienie, złożone łuki i azjatyckiej proweniencji strzały. Pozostałe mogły być sprowadzane do Polski i tu wykorzystywane. Spróbujmy teraz ukazać rolę elementów uzbrojenia w odtwarzaniu struktury społecznej średniowiecznej Polski. Do tego celu najczęściej wykorzystywane bywają militaria z cmentarzysk. Broń znajdowana w grobach uważana jest przez badaczy za dowód przynależności pochowanego z nią zmarłego do uprzywilejowanej grupy społecznej, do ludzi noszących oręż za życia, a więc przodków późniejszego rycerstwa. Wolno sądzić, że broń spoczywająca w grobach była symbolem - takim, jakim w czasach późniejszych staną się ostrogi i pas - oznaki stanu rycerskiego. Dlatego nie trzeba było dla zaznaczenia pozycji społecznej zmarłego i zapewnienia mu również w zaświatach odpowiedniego miejsca wkładać kompletu uzbrojenia. Na cmentarzyskach nie odkrywa się więc wszelkich militariów, lecz tylko niektóre. Wyznacznikami socjalnymi były pojedyncze miecze, włócznie, topory bojowe czy ostrogi.  Tylko z rzadka napotkać można niepełne zestawy uzbrojenia. Nie można przeto wnioskować o popularności poszczególnych militariów w uzbrojeniu wczesnośredniowiecznych wojowników polskich wyłącznie na podstawie zabytków z cmentarzysk. Podlegały bowiem  nieznanym dziś prawom selekcji obrzędowej. W literaturze napotkać można szereg prób ustalenia przynależności społecznej ludności pochowanej na cmentarzyskach, zwłaszcza rzędowych. Przykładem, gdy w działaniach takich broń odgrywała rolę nieomal decydującą, może być cmentarzysko w Lutomiersku k. Łodzi. Odkryto tam blisko 150 grobów, w tym 32 z bronią. Wśród pochówków z militariami wyróżniono dwie grupy: w centrum stanowiska znajdowały się groby z atrybutami jeździeckimi - częściami rzędu i ostrogami, na obrzeżu grzebano wojowników pieszych. Pochówki bogatsze, jak twierdzą odkrywcy, kryły szczątki wojowników konnych, a więc przodków późniejszych rycerzy, a ubogie w broń, lub bez niej, to pochówki ludności zależnej.

Oręż średniowieczny był także nośnikiem treści ideologicznych. Nie ma chyba innego dzieła rąk ludzkich, z którym łączyłoby się więcej legend, opowieści czy symboli. Szczególnie ważną rolę symboliczno-ideologiczną odgrywał miecz, uchodzący za najbardziej typową broń europejskiego rycerstwa. Był otaczany czcią, nadawano mu niekiedy imiona, jak "Eskalibur" króla Artura, "Durandal" - bohatera opowieści rycerskich Rolanda, "Żuraw" polskiego księcia Bolesława Krzywoustego, "Flamberge" czy "Joye uae" - Karola Wielkiego. Miecz bywał uosobieniem idei i tradycji narodowych, jak choćby "Szczerbiec", broń koronacyjna królów polskich . Miecz średniowieczny to także symbol władzy noszony przed osobą panującego dla zaznaczenia jego majestatu i przed sędzią, który w imieniu władcy ferował wyroki. Na głowniach tej broni często pojawiały się napisy dewocyjno-inwokacyjne, mające zapewnić właścicielowi miecza nadprzyrodzoną pomoc w walce.

Wymowę ideologiczną miały także włócznie. Atrybutem monarszym królów i cesarzy niemieckich była tzw. włócznia św. Maurycego, z relikwią - gwoździem z Krzyża Świętego. Podczas zjazdu w Gnieźnie w roku 1000 cesarz Otton III ofiarował kopię włóczni Bolesławowi Chrobremu jako oznakę suwerenności polskiego księcia. Broń bywała niejednokrotnie prawdziwym dziełem sztuki . Związek uzbrojenia ze stylem epoki jest szczególnie widoczny w gotyku. Wówczas to, zwłaszcza w pracowniach niemieckich, powstawały zbroje o manierycznej smukłości sylwetki, z ostrymi konturami, płaszczyznami wzbogaconymi promienistymi żłobkami, zdobieniami krawędzi, mosiężnymi lamówkami wspaniale kontrastującymi z białą, polerowaną blachą. Części zbroi miały wydłużone kształty spiczaste były naramienniki, nakolanki, nałokcice i trzewiki. Nie wynikało to z wymogów funkcjonalnych ani budowy ciała, lecz wypływało z inspiracji artystycznej, z chęci spowodowania złudzenia ruchu. Odmiennego stylu są zbroje włoskie tego czasu. Cechują się harmonią, spokojnymi liniami, dużymi polerowanymi płaszczyznami odbijającymi światło i tworzącymi wrażenie aureoli. Bogato zdobiona była broń ceremonialna. Przykładem takiego oręża może być "Szczerbiec", miecz koronacyjny polskich królów. Ma on rękojeść pokrytą żółtym metalem, być może niektóre okrywające ją płytki są złote lub ze złoconego srebra (analizy metaloznawczej nie wykonywano). Płytki są bogato ornamentowane - dwukrotnie powtórzone symbole Ewangelistów i Agnus Dei oraz inskrypcje wykonane techniką "niello". Na głowicy umieszczono monogram Boga czyli tetragrammaton ". Miecz ten wykonano dla któregoś z książąt piastowskich w XIII w. Znamy szereg innych europejskich mieczów ceremonialnych. Istnym  klejnotem sztuki złotniczej jest oprawa miecza elektora saskiego Fryderyka Walecznego (ok. 1425 r.) o głowicy z bryły górskiego kryształu, z jelcem w postaci sękatej gałązki i w pochwie ozdobionej emalią. Pod koniec średniowiecza można zaobserwować przejawy "gigantomanii". Niektóre miecze noszone przed władcami jako symbol siły i majestatu osiągały niespotykane wcześniej rozmiary. Miecz ceremonial Edwarda księcia Walii (druga połowa XV w.) miał długość 226 cm . W sferze kultury średniowiecznej wojna także wyciskała ślady, a odnaleźć je można bez trudu we wszystkich nieomal dziedzinach sztuki. Inspiracje militarne wpływające na świat wyobrażeń artystycznych zaczerpnięte bywały bądź z realnych wydarzeń, bądź z legend, z rzeczywistości i fantazji. Pierwszym wybitnym powstałym w Polsce utworem epickim jest "Kronika" Galla Anonima. Jej autor poświęcił swe dzieło opisowi czynów i chwały Bolesława Krzywoustego. Przedstawia go jako zwycięskiego wodza, obrońcę Śląska, zdobywcę Pomorza. W sukcesach wojennych upatruje tytuł do sławy i zasługi dla potomnych. "Słowo o pułku Igora", najsłynniejsza epopeja staroruska nieznanego autora z końca XII w., poświęcona jest wyprawie księcia Igora Światosławowicza przeciwko chanowi Połowców Konczakowi w 1185 r. Książę, bohater nieudanej wyprawy, przedstawiony jest jako władca walczący c jedność ziem ruskich. Anonimowy twórca poematu poświęcił kilka wierszy uzbrojeniu wojsk koalicji antykoczowniczej. Problematyką militarną przesycone są "chansons de geste", francuskie poematy epickie z XI-XIV w., opiewające heroiczne, często legendarne, czyny bohaterów epoki Karola Wielkiego oraz jego antenatów i sukcesorów. Do dziś przetrwało około 100 tekstów komponowanych przez truwerów, śpiewanych przez minstreli panom feudalnym na ich dworach, a ludowi w miejscach publicznych. Ogromną popularnością na zachodzie Europy cieszyły się legendy związane z dziejami króla Artura (Artusa). W utworach tych opiewane są rycerskie i bohaterskie uczynki Artura i jego towarzyszy - rycerzy Okrągłego Stołu. Dodajmy, że zarówno miecz, jak i włócznia króla miały własności magiczne. Do czołowych dzieł literackich wczesnego średniowiecza zaliczyć trzeba "Pieśń o Rolandzie" - francuski epos rycerski ze schyłku XI w. W utworze tym mówiącym o walkach Franków z Saracenami, Roland kreowany jest na idealnego rycerza o nadludzkiej sile i odwadze, człowieka wiernego władcy, ojczyźnie i Bogu. Problematyką militarną przesiąknięte są także staroskandynawskie sagi, opowieści o bohaterskich czynach członków norweskich rodów chłopów-wojowników, odważnych, żądnych sławy, twardych dla wrogów, wiernych w przyjaźni. Wymieniając najwybitniejsze utwory literackie średniowiecza nie sposób pominąć "Pieśni o Nibelungach" (Nibelungowie to w sagach skandynawskich i niemieckich naród karłów , strzegący skarbu ukrytego w "krainie ciemności i mgieł"), epos germański spisany ok. 1200 r., poświęcony dramatycznym przygodom Zygfryda, królewicza Niderlandów, i jego żony Krymhildy. W przygodach tych niemałą rolę odgrywał oręż. Warto dodać, że w utworze opisano pojedynek - zawody w rzucie oszczepem. Relacje z wydarzeń militarnych odnaleźć można nie tylko w literaturze "pięknej", legendach przekazywanych ustnie i krążących wśród rycerstwa, dworzan i prostego ludu. Kroniki i roczniki, najbardziej typowe ówczesne dzieła historiograficzne, zawierają mnóstwo informacji o wojnach, zwycięstwach i klęskach, o dziejach wodzów i władców. Wiele wiadomości z nich można wy­korzystywać do studiów, niekiedy bardzo szczegółowych, nad dawnym uzbrojeniem. W "Kronice" Galia Anonima odnajdziemy  sporo opisów oręża. Jej autor pisał, że wojownicy Bolesława Krzywoustego w walkach z Pornorzanami zaprzestali noszenia pancerzy, gdyż ich ciężar utrudniał walkę z wrogiem. Badacze rozmaicie tłumaczyli relację Gallową. Najbardziej prawdopodobny wydaje się pogląd, że rezygnacja z pancerzy była przejściowa, podyktowana specyficznymi warunkami pola walki pełnego lasów, wód i moczarów, gdzie ciężkie uzbrojenie stanowiło raczej zawadę niźli pomoc. Wspaniałego materiału do studiów nad staroruskim uzbrojeniem daje "Opowieść lat doczesnych", tzw. "Kronika Nestora". Na kartach latopisu, powstałego w ostatecznej redakcji ok. 1113 r. wśród wzmianek dotyczących kultury materialnej wczesnośredniowiecznej Rusi odnaleźć można wiele informacji o broni nie tylko wschodniosłowiańskiej, ale także bizantyjskiej i koczowniczej. Pozwalają one na niemal pełne zrekonstruowanie oręża używanego na Rusi, a także przez ludy stepów - Pieczyngów i Połowców. Nie mnożąc dalszych przykładów pomników dawnego dziejopisarstwa, pełnych opisów zdarzeń militarnych, podkreślmy, że ich rola w literaturze średniowiecznej jest ogromna i że wywierały one znaczący wpływ na kształtowanie się poglądu o przemożnym wpływie zmagań militarnych na losy narodów i państw. Elementy uzbrojenia pojawiają się również w dziełach malarskich i rzeźbiarskich. Artyści upodobali sobie jako temat twórczości świętych-rycerzy. Rzeźbione i malowane postaci świętych Jerzych, Florianów, Maurycych czy Longinów, wyposażone we wszelkie atrybuty rycerskiego stanu, licznie wypełniały wnętrza świątyń i klasztorów. Sceny z udziałem zbrojnych napotkać można na skrzydłach gotyckich ołtarzy: ołtarz Wita Stosza w Krakowie, poliptyk dominikański z Krakowa , wawel­ski ołtarz św. Trójcy, poliptyk z Ptaszkowej  i wiele innych. Podobnie jest z polichromiami ścian i stropów świątyń lub siedzib możnowładczych, witrażami, obrazami tablicowymi czy iluminowanymi rękopisami. Wiele wyobrażeń ikonograficznych stało się przedmiotem studiów historyków oręża, jak np. czołowe dzieła ówczesnej rzeźby polskiej - nagrobki śląskich dynastów piastowskich , "Drzwi gnieźnieńskie" ilustrujące żywot i martyrologię św. Wojciecha, wawelskie pomniki grobowe królów polskich, obrazy tablicowe, jak "Tablice bernardyńskie" wyobrażające bitwę pod Legnicą w 1241 r., iluminowane rękopisy - "Legenda śląska" czyli cykl poświęcony życiu i cudom św. Jadwigi śląskiej. Ikonografia średniowieczna jest może w jeszcze większym niż literatura stopniu nośnikiem treści militarnych, choć nie one, w założeniu twórców, miały decydować o znaczeniu i wymowie dzieł sztuki. Nie sposób też pominąć monet i pieczę­ci, na których także odnajdujemy wyobrażenia broni i oporządze­nia. Występują najczęściej na monetach i pieczęciach władców, gdy przedstawiają ich jako rycerzy.

Relacja o przenikaniu spraw militarnych we wszystkie dziedziny życia w średniowieczu nie byłaby pełna, gdyby nie wspomnieć o specyficznym jej przejawie, jakim była kultura rycerska. Wiemy o niej nie tylko z lektury utworów literackich zwanych romansami dworskimi i rycerskimi, ale także z pieśni czy dzieł malarskich. Wytworzył się wówczas, głównie na zachodzie Europy, obraz idealnego rycerza, wzór do naśladowania dla szlachetnie urodzonych członków społeczeństwa. Średniowieczny rycerz winien według kanonów, wędrować w poszukiwaniu okazji do boju lub pojedynku - najlepiej w obronie wiary, dobrego imienia władcy, honoru ukochanej kobiety lub czci własnej. Udział w wojnie lub pojedynku miał służyć zyskaniu sławy zapewniającej wysokie miejsce w rycerskiej hierarchii. Ukształtował się ethos rycerski, fascynujący różne kręgi społeczne. Jakie cechy owego ethosu były, według ludzi średniowiecza, godne naśladowania? Przede wszystkim walory wojenne - dzielność, szacunek dla przeciwnika, nawet pokonanego, przestrzeganie reguł walki, ćwiczenie bojowe. Nie wie my, niestety, o ile ów wzorzec upowszechnił się w Polsce, choć z niektórymi jego przejawami rycerstwo było obeznane, zwłaszcza od XIV w. poczynając.

          Nawet na sprawach wiary wojna odcisnęła piętno. Średniowieczny Kościół to "ecclesia militans", a każdy duchowny - "bojownik Chrystusa". Obrządek sakry kapłańskiej porównywano do wdziewania zbroi duchowej chroniącej przed zakusami szatańskimi. Jan Długosz w opisie bitwy grunwaldzkiej podaje, że Zbigniew Oleśnicki odmawiając przyjęcia pasa rycerskiego rzekł, że "winien być nie w świeckim, lecz duchownym wojsku i pragnie zawsze walczyć dla Chrystusa". Kościół zmagał się z poganami nie tylko głosząc Ewangelię, ale nawołując do krucjat przeciw niewiernym. Wyprawy krzyżowe były przedsięwzięciami o kolosalnym zasięgu. Szły nie tylko do Ziemi Świętej, ale także kierowały się przeciw poganom i innowiercom europejskim - Słowianom Połabskim, Prusom czy Litwinom. Krucjaty palestyńskie zbliżyły cywilizację łacińską do muzułmańskiej i bizantyjskiej oraz przyspieszyły rozwój społeczno-gospodarczy w Europie. Oddziałały też na zmiany fortyfikacji oraz powstanie zakonów rycerskich. Zakony te to zgromadzenia, których członkowie składali ślub dodatkowy - walki z niewiernymi. Reguły uwzględniały zagadnienia organizacji wojskowej, hierarchii dowódczej a niekiedy - problemy taktyki. W zakonach tych najważniejszą rolę odgrywali bracia--rycerze - pełniący funkcje administracyjne i gospodarcze. Niektóre zakony stały się bardzo potężne, wpływając na politykę i ekonomikę europejską. Należał do nich Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie znany pod nazwą Krzyżaków. Nie trzeba przypominać, jak wielką rolę odegrali oni w dziejach Polski, Litwy i innych państw nadbałtyckich.

 

  "Uzbrojenie w Polsce średniowiecznej 1450 - 1500" -
Andrzej Nowakowski
W formie elektronicznej przygotował:
Dawid Manista